Fantastyka dla młodzieży – 10 propozycji na zimowe wieczory

4

Zimowa aura sprzyja nadrabianiu książkowych zaległości nawet u młodzieży. Chociaż wszelkie sondaże wskazują, że młode osoby czytają niechętnie, jest pewien gatunek literacki, który ta grupa osób sobie upodobała. Chodzi oczywiście o fantastykę, która pobudza wyobraźnię czytelników i na chwilę przenosi ich do innego, lepszego świata, gdzie razem ze swoimi bohaterami, mogą brać udział w zapierających dech w piersiach przygodach. Co młodzież powinna przeczytać z tego gatunku? Jakie są pozycje obowiązkowe?

1. Harry Potter i kamień filozoficzny J. K. Rowling

Tego pana zna chyba każdy. Nawet jeśli nie czytało się powieści J. Rowling o Harrym Potterze to na pewno widziało się ekranizacje. Przygody małego czarodzieja, jego dorastanie, pierwsza miłość, walka dobra ze złem to coś, co przyciąga miliony fanów na całym świecie.

2. Zmierzch S. Meyer

Seria książek o wampirach to kolejna pozycja, którą młodzież powinna przeczytać. Zmierzch S. Meyer również doczekał się ekranizacji, podobnie jak następne części tej powieści. Młoda dziewczyna po przeprowadzce zakochuje się w wampirze, co powinno być z góry skazane na porażkę. Staje się jednak inaczej…

3. Lilith. Dziedzictwo Jo.E.Rach

Lilith. Dziedzictwo to pierwsza część trylogii. Główną bohaterką jest nastolatka, która przeprowadza się do innego miasta i zaczyna wszystko od początku. Jej sielskie życie przerywają jednak koszmary, które ciągle do niej powracają.

4. Hobbit, czyli tam i z powrotem J. R. R. Tolkien

Kto jeszcze nie słyszał o Bilbo Bagginsie i tajemniczym Śródziemiu musi jak najszybciej nadrobić zaległości. Książka Hobbit, czyli tam i z powrotem jest na tyle wciągająca, że każdy kto ją zacznie, skończy ją jeszcze w ciągu tej samej doby, najczęściej nad ranem.

5. Alicja w Krainie Czarów L. Carroll

Dobra tylko dla dzieci? Absolutnie nie. Przygody dziewczynki, która biegnie za Białym Królikiem i przenika do jego świata, są chętnie czytane nawet przez dorosłych. Po przeczytaniu Alicji w Krainie Czarów warto też obejrzeć ekranizację Tima Burtona, bo na każdym zrobi ona wrażenie.

6. Saga o wiedźminie A. Sapkowski

Mówiąc „wiedźmin” część osób ma na myśli Michała Żebrowskiego grającego w ekranizacji tej książki. Warto jednak wcześniej przeczytać Sagę o wiedźminie i poznać przygody Geralta z Rivii, bo styl pisania Sapkowskiego jest nie do podrobienia.

7. Opowieści z Narnii C. S. Lewis

To najpopularniejsza seria powieści dla najmłodszych. W Opowieściach z Narnii poznamy przygody dzieci, które odkrywają historię świata, gdzie jest mnóstwo magii, a zwierzęta mówią ludzkim głosem. Do tego będziemy świadkami najdłużej trwającej walki świata, czyli starcia dobra ze złem.

8. Czarnoksiężnik z Archipelagu U. K. Le Guin

Powieść Czarnoksiężnik z Archipelagu to pierwsza część serii Ziemiomorze. Na pewno spodoba się ona młodszym dzieciom, a to ze względu na fabułę. Młody chłopiec dowiaduje się od ciotki czarownicy, że ma magiczny talent i w tej sposób ratuje swoją wioskę przed najazdem. Na tym oczywiście przygody się nie kończą, bowiem Ziemiomorze liczy sobie aż 5 powieści i 8 opowiadań.

9. Eden S. Lem

To lektura dla starszych i bardziej wymagających czytelników. Eden Lema nie należy do najłatwiejszych książek, ale z pewnością przeczyta się go z prędkością światła. Szczególnie, jeśli ktoś jest miłośnikiem nauk ścisłych.

10. Nakręcana dziewczyna P. Bacigalupi

o dosyć nowoczesna powieść. Nakręcana dziewczyna łączy w sobie fantastykę ekologiczną i cyberpunk. Czego dotyczy fabuła? Naszej przyszłości. Dowiadujemy się z niej jak może wyglądać świat za kilka lub kilkadziesiąt lat. Skutki efektu cieplarnianego, zabawy z genetyką, mutacje, klonowanie – o takich problemach świata współczesnego możemy przeczytać w tej książce.

Share.

4 komentarze

  1. O niektórych z zaproponowanych pozycji nie słyszałam ale chętnie nadrobię zaległości bo lubię fantastykę i chętnie wracam na przykład do Harrego Pottera, Hobbita i Władcy Pierścieni.

  2. Serio? Zmierzch? To się czyta dla przyjemności? Reszta pozycji z listy spoko, to w sumie same klasyki. Ja bym tylko wymieniła Zmierzch na powieści Gaimana. Znacie Nigdziebądź? Amerykańskich bogów?

  3. Ja jestem ciekaw, na jakiej zasadzie klasyfikuje się książki jako młodzieżowe. Co decyduje o tym, że uznajemy jakąś konkretną książkę za taką dla młodzieży?

    Myślałem nad tym trochę i doszedłem do wniosku, że – jak by to absurdalnie nie brzmiało – chodzi o wiek głównego bohatera. Głupie, prawda? Bo w taki razie np. „Stary człowiek i morze” powinien być zaklasyfikowany jako powieść dla seniorów (bo przecież główny bohater jest w podeszłym wieku). No ale spójrzcie, tak to właśnie wygląda: główny bohater jest nastolatkiem = książka jest dla młodzieży. Na pewno nie chodzi o grono czytelników.

    Bo takiego „Pottera” to przecież dorośli czytają równie chętnie. A „Czarnoksiężnik z Archipelagu”? W życiu bym nie powiedział, że to dla „młodszych dzieci” (jak piszą w artykule). Nawet starsze dzieciaki nie docenią filozoficznej głębi tej książki, a tu się ją poleca maluchom?! Szok.

    „Wiedźmin” to już w ogóle nie wiem na jakiej zasadzie się tu znalazł, bo ani bohater nie jest młody (chyba że weźmiemy pod uwagę Ciri jako główną bohaterkę, to wtedy okej), ani treść, pełna wulgaryzmów i scen łóżkowych, nie wydaje mi się wcale odpowiednia dla młodego czytelnika.

  4. Do Zmierzchu na pewno mnie nic nie przekonana, natomiast niektóre pozycje naprawdę ciekawe i być może kiedyś sprawdzę, chociaż muszę przyznać, że ostatnio jestem całkowicie pochłonięty „Młotem Thora” Ricka Riordana – już dawno mnie tak żadna fantastyka nie wciągnęła – wszystko dzięki tej mitologii nordyckiej, która jest naprawdę niesamowita. To jest pierwsza książka Riordana jaką czytam i teraz chcę nadrobić zaległości, bo to bardzo płodny pisarz. Mam wielką nadzieję, że rodzice dobrze zrozumieli sugestię i na gwiazdkę kupią mi całą serię jego książek „Olimpijscy Bogowie”, tym bardziej, że są teraz dostępne w promocyjnych pakietach. Będzie co robić na święta i po, ale na pewno do którejś z Twoich propozycji się zwrócę 😉

Leave A Reply