Zewsząd słychać utyskiwania i narzekania, że polski rynek zalewany jest przedmiotami kiepskiej jakości, sprowadzanymi z Chin. Prawda jest jednak taka, że dziś nawet największe, światowej sławy firmy, zlecają produkcję swoich wyrobów w Chinach, bo tak jest po prostu taniej. Nie uchronimy się przed napływem „chińszczyzny”, ale z drugiej strony – to nawet dobrze, ponieważ wymiana handlowa z Państwem Środka ma niebagatelny wpływ na rozwój polskiej gospodarki.
- Jakie towary sprowadzamy z Chin?
- Wymiana handlowa napędza gospodarkę
- Kupuj tanio – sprzedaj drożej
- Dostawa towarów w 21 dni
Jakie towary sprowadzamy z Chin?
Z Chin sprowadzamy towary niemal z każdej branży: są wśród nich wyroby kosmetyczne, chemia gospodarcza, odzież, galanteria, drobna elektronika, części samochodowe, czy nawet akcesoria kuchenne, albo zabawki. Nie należy jednak zapominać, że przy tym wszystkim istnieje też sporo towarów eksportowanych z Polski do Chin.
Kilka tysięcy polskich przedsiębiorców co roku wysyła swoje wyroby do Chin, choć oczywiście import jest znacznie bardziej rozwinięty, bo sprowadzamy wyroby pochodzące od blisko 21 tysięcy chińskich przedsiębiorców. Polskie władze zapowiadają jednak, że jeszcze w tym roku w Chinach powstanie swoiste polskie centrum gospodarcze, które ma znacząco wpłynąć na rozwój współpracy gospodarczej polsko-chińskiej. W dobie rosnących zamówień rozkwita również transport drogowy realizujący dostawy na ostatnim odcinku trasy – od portów i centrów logistycznych bezpośrednio do magazynów i sklepów w całej Polsce.
Wymiana handlowa napędza gospodarkę
To, że transport z Chin do Polski ma nie tylko swoje złe, lecz także dobre strony, jest oczywiste. Co prawda, polscy producenci narzekają, że ich produkty w zderzeniu z atrakcyjną ceną chińskich bubli nie mają szans, jednak patrząc z punktu widzenia konsumenta (a także gospodarki) sytuacja wcale nie jest zła: ludzi stać na nabywanie wielu różnorodnych towarów, dzięki czemu kupują coraz więcej, wydając pieniądze, a to z kolei napędza gospodarkę.
Warto podkreślić, że towary napływające do Polski wymagają sprawnej obsługi logistycznej na każdym etapie – od rozładunku kontenerów w portach, przez magazynowanie w centrach dystrybucji, aż po finalne dostawy do odbiorców. Ta cała machina generuje miejsca pracy w branży TSL (transport, spedycja, logistyka), wspierając tym samym lokalny rynek pracy. Bez nowoczesnych magazynów i parków logistycznych dalszy rozwój wymiany handlowej byłby niemożliwy.
Kupuj tanio – sprzedaj drożej
Nie martwmy się o to, że głównie chińską gospodarkę, bo to nie jest prawda. Transport z Chin charakteryzuje się przede wszystkim tym, że produkty można sprowadzać za naprawdę niską cenę, a sprzedawać je drożej – choć nadal w kwocie atrakcyjnej dla konsumenta. Jednocześnie Chińczycy zachwyceni są jakością polskich produktów, zapowiadają więc, że w ciągu najbliższych lat import towarów z Polski znacznie wzrośnie.
Same ceny transportu z Chin również pozostają atrakcyjne, przynajmniej jeśli chodzi o transport morski. Sprowadzenie towarów z Chin do Polski drogą morską to ok. 30–40 dni oczekiwania, jeśli jednak zależy nam na szybszym otrzymaniu towaru, pozostaje jeszcze transport lotniczy – tu jednak koszty będą sporo wyższe. Dla przedsiębiorców planujących regularny import optymalizacja kosztów przewozu stanowi priorytet – odpowiedni wybór rodzaju transportu pozwala zachować konkurencyjność cenową na polskim rynku.
Dostawa towarów w 21 dni
Ministerstwo Gospodarki postanowiło jednak usprawnić wymianę handlową Polski z Chinami i od niedawna możliwy jest także transport z Chin za pomocą kolei. Uruchomione zostało regularne połączenie kolejowe pomiędzy Łodzią, a chińską prowincją Syczuan.
Transport do Chin tą drogą pozwala na dostarczenie towarów w około 21 dni, licząc łącznie z czasem niezbędnym na dopełnienie formalności celnych. Jak widać – transport z Chin ma znaczenie również dla rozwoju wielu gałęzi polskiego transportu, powstają nowe połączenia kolejowe i morskie, a konkurujący ze sobą przewoźnicy drogą powietrzną obniżają ceny. Dzięki połączeniu kolejowemu firmy zyskują alternatywę względem tradycyjnych szlaków – jest szybsza niż droga morska, a zarazem tańsza od przewozu lotniczego, co pozwala efektywnie zarządzać logistyką dostaw w zależności od stopnia pilności zamówienia.

Jeden komentarz
Uczmy się języka, bo to partner przyszłościowy 🙂 Znaczenie dla gospodarki jest ogromne, wystarczy zobaczyć ile jest centrów handlowych i sklepów z ich towarem.