Jak szybko czytać książki, czyli nauka szybkiego czytania w 5 krokach

Tak dużo do przeczytania, a tak mało czasu. Znasz ten problem? Na pewno. Chyba każdy miał w życiu taką sytuację, w której był zmuszony przeczytać coś do jakiegoś, zbliżającego się nieuchronnie, terminu. Czasu było coraz mniej, a przez tekst brnęło się jak przez głębokie błoto. Miałeś wrażenie, że utknąłeś na dobre – ściana tekstu odbierała wszelkie chęci do czytania, a na każdej stronie spędzałeś wieczność.
Żadna przyjemność. Nie chciałbyś więcej być postawiony w takiej sytuacji, ale co możesz zrobić? Żeby tego uniknąć, musiałbyś się nauczyć czytać z prędkością błyskawicy.

Na szczęście istnieją sposoby na „podkręcenie” swojej prędkości czytania. Oczywiście chodzi o to, żeby nie tylko czytać szybko, ale jeszcze rozumieć to, co się czyta. Jak to osiągnąć?

1. Nastaw się na konkretne treści

Musisz wiedzieć, czego szukasz w tekście. Co chcesz z niego wyciągnąć? Które jego elementy będą dla ciebie szczególnie ważne?

Oczywiście nie zawsze możliwe jest odpowiednie „nastawienie się” do tekstu jeszcze przed rozpoczęciem czytania. Często jednak, gdy czytamy coś „z musu”, możemy postawić sobie pytanie o cel tej lektury. Możesz nawet stworzyć listę pytań, na które odpowiedzi szukać będziesz w tekście. W ten sposób odpowiednio się nastawisz przed czytaniem.

Wielu z nas zresztą instynktownie stosuje tę metodę. Mamy pewne wyczucie tego, co z tekstu chcemy przyswoić, i na tym koncentrujemy naszą uwagę. Pamiętasz chyba, że czytając szkolne lektury skupiałeś się na fabularnych wydarzeniach oraz charakterystyce postaci (bo to przecież będzie się liczyło podczas omawiania tego na lekcji), natomiast już na przykład po opisach przyrody tylko prześlizgiwałeś się szybko wzrokiem?

pani czyta książkę

2. Przejrzyj treść, nim zaczniesz na dobre lub kiedy skończysz

To prześlizgiwanie to nie jest taka najgorsza rzecz. Przed lub po zakończeniu czytania warto powodzić trochę wzrokiem po tekście, wyławiając poszczególne słowa czy grupy słów. To pozwoli – jeśli zrobisz to przed lekturą – z grubsza ogarnąć sens tekstu i jak gdyby przygotować podłoże, co pozwoli lepiej przyswoić ci treść. Natomiast taka pobieżna powtórka po czytaniu ugruntuje zaczerpnięte z tekstu informacje.

3. Zrezygnuj z wokalizacji

Czy czytasz na głos? Zapewne nie – raczej niewielu z nas to robi (chyba że w dzieciństwie). Ale wymawiamy treść tekstu w myślach. Nie wypieraj się! Przecież na tym właśnie polega dla nas czytanie. Tak po prostu przebiega dla nas ten proces i trudno będzie z tego zrezygnować. Co nie znaczy, że się nie da.

Jak się bowiem okazuje, możesz czytać samym wzrokiem. Nie musisz kolejnych czytanych słów słyszeć w swoich myślach. Dzięki temu też możesz czytać tekst w sposób płynny, nie przejmując się jego interpunkcją (czyli nie robiąc przerw po przecinkach i kropkach).

Na początku próby wyeliminowania wokalizacji mogą się niekorzystnie odbić na twoim zrozumieniu tekstu, ale już wkrótce zauważysz, że czytanie przy użyciu samego wzroku zacznie przynosić znacznie lepsze efekty. To naprawdę pomaga zaoszczędzić na czasie!

rząd encyklopedii na półce

4. Korzystaj ze wskaźnika

Za wskaźnik może ci posłużyć długopis czy ołówek, a nawet po prostu palec – bo czemu nie? Ot, wodzisz nim po prostu po tekście podczas czytania. Pewnie nieraz widziałeś, jak robią to małe dzieci, ale ta metoda sprawdza się też u dorosłych, chcących zwiększyć tempo swojego czytania.

Użycie wskaźnika pomoże ci utrzymać to szybsze tempo, nie zwalniać w trakcie lektury. A także, co nie mniej ważne, skupić uwagę na właściwym fragmencie i nie wracać do tych, które już przeczytałeś (bo taka praktyka nie tylko spowalnia czytanie, ale i zaburza odbiór tekstu). Uważa się, że samo tylko użycie wskaźnika przyśpiesza czytanie o 20-30%.

5. Czytaj więcej słów naraz

Nie czytaj każdego słowa oddzielnie. Staraj się objąć wzrokiem więcej. Żeby wdrażać się stopniowo, najpierw niech to będą dwa słowa jednocześnie, a potem już całe ich grupy. W ten sposób na odczytanie grupy wyrazów poświęcisz tyle czasu, co wcześniej na jeden. To oszczędność czasu, której nie można nie docenić.

No i jak? Ile czasu zajęło ci przeczytanie tego artykułu? Za dużo? Wprowadź w życie te rady, a już wkrótce tego rodzaju problemy będą dla ciebie tylko wspomnieniem.

Udostępnij