Co na uspokojenie? Sposoby by się wyciszyć

Życie wymaga od nas nerwów ze stali. Na każdym kroku testuje nas pod tym kątem. Raz za razem podwyższa nam ciśnienie, doprowadza do białej gorączki. Nieciekawa atmosfera w pracy? Problemy w rodzinie? Nic dziwnego, że nie możesz spać, nie możesz jeść, ani nawet w spokoju pomyśleć. Lęk, niepokój, a może wzburzenie i gniew? Nieważne, grunt, że czujesz się, jakby coś zaciskało się na twoim gardle i nie chciało puścić. Tysiące myśli przelatuje ci chaotycznie przez głowę i nie możesz wyrwać się z tego zamętu. Chciałbyś się choć na chwilę wyciszyć, odprężyć. Znaleźć wewnętrzny spokój. Ale jak masz to zrobić? Jest kilka sposobów, które możesz wypróbować.

1. Weź relaksacyjną kąpiel

Znasz to pewnie z wielu filmów. Bohaterka (bo jakoś to zawsze jest kobieta) odpręża się po ciężkim dniu w wannie w otoczeniu świeczek. Ekstrawagancja? Być może. Ale faktem jest, że ciepła kąpiel działa odprężająco i może pomóc ci ukoić stargane nerwy.

A te świeczki, które dosłownie zawsze widzisz w tego typu filmowych scenach, to dlatego, że takie łagodne, przytłumione światło działa na zmysły bardziej uspokajająco niż to, co mają do zaoferowania elektryczne lampy. Świeczki mogą być w dodatku zapachowe – to także odpręża (w tym celu dodaje się też na przykład do wody olejków eterycznych).

Jak chcesz pójść na całość i masz możliwości, możesz też sobie przy tym puścić relaksacyjną muzykę. I przede wszystkim nie śpiesz się. Ciesz się chwilą. Świat poradzi sobie bez ciebie przez pół godziny.

wanna

2. Oddychaj

Na pewno zauważyłeś, że starając się uspokoić w sytuacjach stresowych, zaczynasz oddychać głęboko i powoli. Nie dzieje się tak bez przyczyny. Najwyraźniej instynktownie wiemy, czego nam trzeba.
Kiedy więc czujesz się zdenerwowany, spięty czy zaniepokojony, przysiądź na chwilę i oddychaj, powoli wciągając powietrze nosem i równie powoli wypuszczając ustami. Jeśli dziesięć takich uspokajających oddechów nie wystarczy, by ci pomóc, kontynuuj do skutku.

3. Spaceruj po lesie

Jeśli masz taką możliwość, udaj się na łono natury. Przechadzka wśród przyrody ma prawdziwie dobroczynny wpływ. I wcale nie mus być długa. Jeśli uda ci się choć na chwilę wyrwać z miasta, zostawić za sobą jego nerwową atmosferę, z pewnością zauważysz poprawę. Wystarczy dwadzieścia minut w lesie, by odczuć zmianę na lepsze. Poziom hormonów stresu zmniejsza się, gdy słuchamy kojących dźwięków natury i napełniamy nozdrza leśnymi zapachami.

Japończycy nazywają taką relaksacyjną przechadzkę „leśną kąpielą”. Bo o to właśnie chodzi, żeby zanurzyć się w przyrodzie i chłonąć ją, zapominając o smutkach i problemach.

spacer po lesie

4. Uprawiaj sport

Może ci się to wydać dziwne, ale nie tylko spokojny bezruch czy nieśpieszny spacer pozwalają się wyciszyć. Równie dobrze działa… intensywny ruch. Specjaliści przekonują, że jeśli będziemy wykonywać ćwiczenia przyśpieszające bicie serca, to, o dziwo, po dwudziestu – trzydziestu minutach poczujemy się spokojniejsi.

To dobry sposób na poradzenie sobie zarówno z lękami jak i ze smutkiem, bo fizyczny wysiłek prowadzi do wzmożonej produkcji endorfiny – hormonu szczęścia.

5. Nie myśl o tym, co cię gnębi

Wiem, wiem. Łatwo powiedzieć. Ale jak tu się pozbyć niespokojnych myśli, kiedy mają taką siłę przebicia?
Warto jednak spróbować. Skoncentruj umysł na czymś innym. Czymś neutralnym – stąd na przykład w stanie napięcia zaleca się liczenie do dziesięciu czy stu. Albo na czymś, co lubisz, co cię pasjonuje i pochłania bez reszty.

Koncentrowanie się na tym, co nas napawa lękiem lub denerwuje, tylko nakręca nasze dalsze problemy. Skupiając się na czymś innym, odsuwamy zmartwienia na dalszy plan, co – nawet jeśli nie uda się od razu – jest pierwszym krokiem do naszego spokoju.

6. Pij melisę

Jeśli już sam nie umiesz sobie poradzić, możesz sięgnąć po środki pomocnicze. Ale nie mówię tu o farmaceutykach, lecz o nieszkodliwych ziołach, takich jak melisa. Na pewno wiesz, że przyrządzona z niej herbata uspokaja i ułatwia zasypianie.

By wyrwać się z chaosu życia i swoich myśli, ważne jest, by zwolnić nieco tempo. Znaleźć przynajmniej chwile, które możesz spędzić bez pośpiechu. Warto, by takie momenty tylko dla siebie wpleść w stały program dnia. Wystarczy bowiem choćby na trochę się wyciszyć, by móc z nową siłą mierzyć się znów z otaczającą nas rzeczywistością.

Udostępnij