Nie od dziś Ulica Sezamkowa stanowi jeden z najbardziej znanych i cenionych programów rozrywkowo-edukacyjnych dla dzieci. Uważany jest za prekursora tego typu show, skierowanych do najmłodszych telewidzów. Oprócz młodszej części publiczności, przed telewizorami zasiadali również dorośli, którzy zapałali sympatią do występujących w nim kukiełek, spędzając miło czas ze swoimi pociechami. Program ten bawił i przede wszystkim uczył.
Twórca programu i najbardziej znany lalkarz świata

Amerykański lalkarz i twórca Ulicy Sezamkowej, a także filmów fabularnych o przygodach Mupetów i bajek o Fraglesach. Urodzony w 1936 roku w Stanach Zjednoczonych Jim Henson był osobą skupiającą w sobie wiele talentów. Był reżyserem, producentem, plastykiem, scenarzystą i aktorem. Swoją karierę zaczynał jako lalkarz w programie dla waszyngtońskiej lokalnej telewizji.
Pomysł na stworzenie Ulicy Sezamkowej wpadł mu do głowy w 1966 roku, kiedy to z inicjatywy producentki telewizyjnej Joan Ganz Cooney, dążącej do stworzenia programu rozrywkowego dla dzieci w wieku przedszkolnym, zorganizowano konkurs na najciekawszy pomysł w tym zakresie. Najbardziej do gustu przypadł ten zaproponowany przez Hensona, na show z udziałem lalek i kostiumów jego własnego pomysłu i wykonania.
Program osiągnął ogromny sukces, a występujące w nim postaci do dziś mają wielu fanów na całym świecie. Ulubioną postacią Hensona był Kermit, któremu zresztą podkładał głos. Jim Henson był najbardziej znanym i cenionym lalkarzem w historii. Za wyreżyserowane przez siebie filmy z udziałem Mupetów został nominowany do Oskara.
Zmarł w 1990 roku w wyniku infekcji paciorkowcem ropnym. Podczas pogrzebu chór Mupetów odśpiewał pożegnalną pieśń, a na trumnie Hensona siedział Kermit z karteczką z napisem „Straciłem głos” — co stanowiło wzruszający hołd dla człowieka, który tchnął w kukiełki prawdziwe życie.
Głos Grovera, Ciasteczkowego Potwora i mistrza Yody

Właściwie to Richard Frank Oznowicz, amerykański aktor głosowy, lalkarz i reżyser. Urodzony w 1944 roku w Wielkiej Brytanii. Jego ojciec (będący polsko-holenderskim Żydem) oraz matka przybyli do Anglii wraz z Legionem Holenderskim, po niemieckim ataku na Holandię w 1940 roku. Dopiero w 1950 roku emigrowali wraz z synem do Stanów Zjednoczonych, gdzie w wieku 17 lat Frank poznał Jima Hensona, a w wieku 22 lat rozpoczął pracę przy Ulicy Sezamkowej.
Oprócz niefrasobliwemu i uroczemu Groverowi, szalonemu Ciasteczkowemu Potworowi czy wysublimowanemu Bertowi, użyczał głosu takim postaciom jak Miś Fozzie, Świnka Piggie czy Zwierzak. Mało kto wie, że to właśnie jego głosem posługiwał się mistrz Yoda w najnowszych odsłonach Gwiezdnych Wojen.
Frank Oz był najbliższym współpracownikiem Jima Hensona przez przeszło 30 lat. Z dużym zaangażowaniem poświęcał się również reżyserowaniu. Zadebiutował już w 1979 roku filmem „The Muppet Movie” oraz w 1982 roku „Ciemnym Kryształem”, który zebrał bardzo dobre opinie krytyków i uznanie publiczności. Dziś z racji wieku postanowił trochę zwolnić tempa, ale żadnej uroczystości zorganizowanej dla fanów niezapomnianych maskotek nigdy nie opuści.
Wielki Ptak i zrzędliwy Oskar w jednym

Urodzony w 1933 roku w Massachusetts, amerykański lalkarz i rysownik Carrol Spinney talent plastyczny przejawiał już od najmłodszych lat, kiedy to bardzo dużo malował i rysował. Swoją miłość do kukiełek, podkładania i modelowania dla nich głosu oraz nadawania im charakteru obudziła w nim mama, zabierając go na przedstawienie, które wywarło na nim ogromny wpływ.
Wiedział, że będzie udzielał się w tego typu przedstawieniach, kiedy w wieku 9 lat otrzymał od matki swoją pierwszą lalkę. Od tego czasu stało się to jego pasją. Nie odpuścił żadnych festiwali czy uroczystości poświęconych kukiełkom teatralnym. Na jednym z takich przedsięwzięć w 1962 roku spotkał Jima Hensona, który widząc z jaką precyzją posługuje się lalkami, podszedł i zapytał „czy nie zechciałby porozmawiać o Mupetach?”.
Spinney, myśląc że Henson jest wariatem, odmówił i poświęcił się organizowaniu występów we własnym zakresie. Niestety nie spotkał się z aprobatą publiczności i kiedy już chciał się poddać, ponownie znalazł go Jim Henson i ponowił swoją propozycję. Tym razem Spinney się zgodził i dołączył do ekipy Ulicy Sezamkowej w 1969 roku, wcielając się w postać przyjaznego i ciekawego świata Wielkiego Ptaka oraz zrzędliwego Oskara — dwóch całkowicie przeciwstawnych charakterów.
Tajemniczy LiczyHrabia i mamut Snuffi

Urodzony w 1934 roku amerykański lalkarz Jerry Nelson, któremu ogromną popularność i sympatię widzów przyniosła praca nad Ulicą Sezamkową. Użyczał głosu bardzo wielu postaciom, jednak do najbardziej charakterystycznych zalicza się tajemniczego i zarazem niezwykle sympatycznego LiczyHrabiego, przyjaciela Wielkiego Ptaka i miłośnika spaghetti mamuta Snuffiego oraz będącego parodią Sherlocka Holmesa Herloka Szemloka.
Współpracował także przy innych produkcjach z udziałem Mupetów, jak również wcielał się w postaci z bajek o Fraglesach. Z powodu pogłębiających się problemów zdrowotnych zmuszony był do rezygnacji z uwielbianej przez siebie pracy. Chorował na raka prostaty, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc oraz rozedmę płuc. W ostatnich latach swojego życia potrzebował stałego dopływu tlenu, dlatego wszędzie nosił ze sobą specjalne urządzenie, którego plastikowa rurka dostarczała mu go przez nos. Ostatecznie Nelson zmarł w 2012 roku, miesiąc po swoich 78 urodzinach.
Następca Jima Hensona i głos Erniego

Do ekipy Ulicy Sezamkowej Steve Whitemire dołączył dopiero w 1990 roku, po śmierci Jima Hensona. Wcześniej zaangażowany był w pracę nad filmami o przygodach Fraglesów. Po śmierci „ojca Mupetów” przez pewien czas podkładał głos Kermitowi, a później przeniósł się na nieco nierozgarniętego i roztrzepanego Erniego, z którym zdecydowanie się utożsamiał.
Whitemire również jest lalkarzem i zarazem ich pasjonatem, podobnie jak jego żona Melissa. Nikt nie sądził, że będzie mu dane wcielać się w najpopularniejsze postaci programu, gdyż wcześniej grał jedynie epizodyczne role, udzielając głosu mniej znanym maskotkom. Jednak Steve w wielu wywiadach zawsze podkreślał, że nigdy nie zależało mu na sławie, tylko na pracy z kukiełkami, które były jego pasją od wczesnego dzieciństwa.
Pracę przy najbardziej znanym programie rozrywkowym uważa za największe szczęście, a zastąpienie niekwestionowanego w tej dziedzinie Jima Hensona za ogromny zaszczyt. To właśnie dzięki takiemu podejściu — pełnemu szacunku dla twórczości poprzedników — kreatywne postacie mogły dalej rozwijać wyobraźnię kolejnych pokoleń dzieci.
Twórca kultowego Elmo

Urodzony w 1960 roku w Baltimore, amerykański aktor dubbingowy i lalkarz Kevin Clash. Jak większość osób związanych z Ulicą Sezamkową, swoją pasję do kukiełek przejawiał już od dziecka. Swoją karierę w tej branży zaczynał, występując w lokalnych programach dla dzieci w rodzinnym Baltimore. Swojego głosu dla kukiełki Elmo zaczął użyczać dopiero w 1984 roku.
Jego postać stała się ulubieńcem najmłodszej części publiczności, a sam Clash został oprócz tego głównym producentem i reżyserem programu. Pracował nad wieloma filmami o przygodach Mupetów oraz innych projektach dla wytwórni Jim Henson Productions.
Od ekipy Ulicy Sezamkowej odszedł pod koniec 2012 roku w związku z oskarżeniami o utrzymywanie stosunków seksualnych z nieletnimi, do których nigdy się nie przyznał, a sprawę ostatecznie umorzono. Ponadto po 17 latach małżeństwa oświadczył publicznie, że jest homoseksualistą, co w konserwatywnym środowisku telewizyjnym wywołało skandal. Mimo kontrowersji, jego wkład w rozwój postaci Elmo — radosnego, optymistycznego czerwonego stworzenia — pozostaje niezaprzeczalny i wciąż cieszy najmłodszych widzów na całym świecie.

2 komentarze
Te bajkę pamiętam do dziś. Uczyłem się liczyć z Hrabią. To były czasy:)
Może jestem jakaś dziwna, ale nigdy mi się tak bajka nie podobała. Jakaś taka nudna dla mnie była, nie to co Gumisie – tam ciągle się coś działo :D.