Marzą Ci się piękne, oryginalne ozdoby na choince, które przyciągać będą spojrzenia wszystkich świątecznych gości? Pragniesz mieć na bożonarodzeniowym drzewku ozdoby, które się nie stłuką i z których nie będzie się sypać brokat? Koniecznie przeczytaj ten poradnik!
Pasma wstążki czy kompozycja karczochowa?
Bombki ze wstążki można robić na różne sposoby. Najszybszym i najprostszym rozwiązaniem jest naklejenie pasków różnokolorowych wstążek na przygotowaną bombkę-bazę, wykonaną z plastiku lub styropianu. Takie ozdoby powstają w kilkanaście minut, ale ich efekt wizualny pozostawia sporo do życzenia — układane na płasko pasma nie tworzą przestrzennej struktury.
Aby wykonać naprawdę efektowne ozdoby choinkowe, warto pokusić się o stworzenie bombek karczochów. To technika oparta na formowaniu trójkątnych elementów i układaniu ich w kolejnych warstwach. Wymaga zdecydowanie więcej czasu i koncentracji — lepiej nie zabierać się za to tuż przed świętami, ponieważ bombki te wychodzą o wiele lepsze, gdy poświęcamy im należytą ilość uwagi.

Gotowe bombki z internetu
Bombki ze wstążki nie lubią pośpiechu! Jeśli nie masz czasu na samodzielne tworzenie, zawsze możesz gotową bombkę kupić. Takie ozdoby nie są drogie — w serwisach z ogłoszeniami, jak np. sprzedajemy.pl, znajdziesz je już za 15 zł. Oferta obejmuje zarówno klasyczne wzory karczochowe, jak i ozdoby w bardziej fantazyjnych kolorystykach, które sprawdzą się również jako element wystroju pokoju dziecięcego.
Sekretem pięknych bombek ze wstążki jest równe ułożenie wzoru. Jeśli w którymś miejscu jakiś element zacznie nam „uciekać” w niewłaściwą stronę, cała konstrukcja nam się posypie i bombka wyjdzie krzywa. Jak temu zapobiec? Tworząc karczocha bez pośpiechu, etap po etapie, z pełną świadomością układu każdego trójkątnego fragmentu.
Tworzenie bombek krok po kroku
Wykonanie tych ozdób to zajęcie dla cierpliwych. Jeśli ktoś nie potrafi przez dłuższy czas skupiać uwagi na wykonywaniu jednej czynności, szybko się zniechęci. Jeśli uważasz, że nadajesz się do tego rodzaju rękodzieła, postępuj według poniższych wskazówek.
Przygotowanie podstawy krzyżowej
- Odetnij z szerokiej (2,5–3 cm) wstążki dwa paski o długości 6 cm.
- Do wierzchołka styropianowej bombki do decoupage przymocuj poziomo jeden kawałek wstążki, używając w tym celu dwóch szpilek wbitych na końcach paska.
- Drugi pasek wstążki przymocuj w pionie, tak aby razem z tym pierwszym tworzył krzyż w centralnej części bombki (patrząc z góry).
Dobór odpowiednich szpilek
Jeśli czujesz dyskomfort w palcu, którym przypinasz wstążkę, zmień szpilki na lepsze. Jakość szpilek decyduje o tym, czy w ogóle ukończysz pracę nad bombką. Szpilki z grubszym drutem i gładką główką redukują ból i pozwalają na znacznie dłuższą pracę. Nikt nie chce tworzyć dekoracji wymagających precyzji w bólu i cierpieniu.
Układanie kolejnych warstw trójkątów
- Teraz potnij pozostałą wstążkę na 6-centymetrowe odcinki.
- Z każdego kawałka formuj palcami prostokątny trójkąt o równych ramionach i mocuj go szpilkami, wierzchołkiem zwróconym w stronę krzyża.
- Pierwsze cztery trójkąty stanowią bazę — umieszczasz je między ramionami krzyża, tworząc czworobok.
- Każdy kolejny rząd tworzą trójkąty układane w miejscach pomiędzy trójkątami z poprzedniego rzędu. To fundamentalna zasada, która zapewnia równomierność całej kompozycji.
Dodawanie zawieszki i ostatnie poprawki
Najlepiej byłoby przed ostatnim rzędem zamocować wstążeczkę do wieszania ozdoby na choince — w przeciwnym wypadku trzeba będzie później kombinować, w jaki sposób wykorzystać stworzoną bombkę. Możesz przeprowadzić pętlę przez szczeliny między trójkątami lub delikatnie wyciągnąć jedną szpilkę, przeprowadzić wstążkę i ponownie zamocować element.

Uprzedzam, że pierwsza bombka nie wyjdzie Wam tak, jak ta powyżej. Aby uzyskać taki efekt, trzeba trochę poćwiczyć — zazwyczaj trzecia lub czwarta ozdoba zaczyna wyglądać naprawdę profesjonalnie. Nie zniechęcajcie się, im więcej bombek ze wstążki zrobicie, tym ładniejsze będą Wam one wychodzić i tym szybciej opanujecie technikę równego rozkładania warstw. Powodzenia!

Jeden komentarz
W zeszłym roku robiłam takie bombki. Pierwsza wyszła koślawo, ale następne całkiem nieźle. tylko strasznie dużo z tym zabawy! Nie wiem czy w tym roku będzie chciało mi się to robić. Albo zaangażuje do tego dzieciaki z całej rodziny i niech oni się męczą, a co!