Naukowe tłumaczenia medyczne z korektą native speakera j. angielskiego – autoreferat, wniosek o grant, praca doktorska

Jak dobrze wykonywać tłumaczenia naukowe?

Tłumaczenia tekstów akademickich, czyli naukowych, rządzą się dość specyficznymi prawami. Należy tu stosować specjalistyczne, fachowe dla danej dziedziny nauki słownictwo oraz posługiwać się zgrabnymi konstrukcjami gramatycznymi, jasnością przekazu i spójnością treści. Najlepiej, gdy o rzeczach trudnych pisze się prostym, czasem zrozumiałym nawet dla laika, językiem, przelewając na papier samą esencję – istotną treść merytoryczną. Wówczas świadczy to o tym, że tak naprawdę autor świetnie rozumie poruszany temat, a nie brnie w twórczość taśmowatych truizmów i nonsensów, czyli w tzw. „wodolejstwo” produkowane tylko po to, by utrzymać posadę na uczelni, katedrę, zdobyć kolejne punkty i wydać następną nic nie wnoszącą do szeroko pojętej nauki pozycję literatury fachowej itd.

Przykłady tłumaczeń naukowych

Przykłady tłumaczeń naukowych obejmują następujące publikacje: artykuł naukowy bądź popularnonaukowy, manuskrypt, monografię – pracę naukową omawiającą dane zagadnienie w sposób wyczerpujący, CV, tj. życiorys naukowca i/lub badacza (np. głównego badacza w badaniach klinicznych), wniosek o przyznanie grantu (dotacji, subwencji) na badania naukowe, studium przypadku medycznego, abstrakt, streszczenie pracy dyplomowej (licencjackiej, magisterskiej lub rozprawy doktorskiej), autoreferat (do otrzymania habilitacji bądź profesury), poster na konferencję, książkę naukową lub popularnonaukową, podręcznik akademicki (np. skrypt dla studentów medycyny), program nauczania studiów wyższych, protokół badania klinicznego.

Tłumaczenia medycznych tekstów naukowych

Naukowe tłumaczenia medyczne zazwyczaj sprowadzają się do tłumaczenia manuskryptów z różnych dziedzin medycyny (kardiologii, onkologii, neurologii, okulistyki, psychiatrii, endokrynologii, genetyki człowieka itd.) wraz z korektą native speakera języka angielskiego, celem ich publikacji w zagranicznych czasopismach z wysokim współczynnikiem Impact Factor. Publikacje medyczne poddawane translacji na język angielski to, dla przykładu, również studia odosobnionych i ciekawych przypadków medycznych, autoreferat dotyczący dorobku naukowego oraz pracy dydaktycznej lekarza robiącego karierę naukowca, poster i prezentacja Power Point na konferencję medyczną, wykład lub szkolenie branżowe dla profesjonalnych medyków.

Korekta językowa przez native speakera języka angielskiego

Często, zamiast zlecać przekład do biura tłumaczeń, naukowcy sami od razu piszą pracę w języku angielskim, po czym zlecają tylko jej sprawdzenie i poprawienie pod względem językowym przez native speakera języka angielskiego, czyli wykształconego natywnego użytkownika tego języka. Korekta native speakera najczęściej wykonywana jest przez Brytyjczyka lub Amerykanina w pliku MS Word przy włączonym trybie śledzenia zmian (track changes) i w widoku całej adiustacji. Manuskrypty poddawane są następnie recenzji w wydawnictwie, gdzie recenzenci opiniują zarówno warstwę merytoryczną, metodologiczną (np. analizę statystyczną wyników w przypadku pracy eksperymentalnej), jak i językową manuskryptu docelowo mającego stać się artykułem naukowym. Więcej o tym jak wyglądają tłumaczenia naukowe z korektą native speakera dowiemy się z http://besttext.pl/tlumaczenia_naukowe,2916.

W agencji tłumaczeń warto poprosić o certyfikat korekty swojej pracy przez native speakera, gdyż to znacznie ułatwi przyjęcie pracy do publikacji, czyli aprobatę recenzentów. Oni często piszą, iż język wymaga istotnych zmian, redakcji i korekty przez rodzimego użytkownika języka angielskiego, sami nie będąc native speakerami. Certyfikat taki w pewien sposób ich uspokaja i wybija z ręki argument do odrzucenia pracy, jako że rzekomo mogłaby ona zawierać błędy językowe. Niestety takie sytuacje zdarzają się na porządku dziennym i recenzenci niejednokrotnie racji nie mają, a nawet na tyle biegle nie znają języka angielskiego, by mieć prawo do krytycznych uwag w sferze językowej. Jakkolwiek są często szanowanymi w branży personami, wykształconymi do stopnia profesora, i ciężko też podważać ich autorytet, bo to oni wraz z wydawcami czasopism typu Nature, Science czy Annual Review of Medicine dzierżą władzę w świecie nauki.

Udostępnij