Co jest ci potrzebne do szczęścia? Pieniądze, sukces w życiu osobistym, a może jedno i drugie? A może szczęścia nie należy pojmować w kategoriach posiadania, i aby osiągnąć spokój ducha należy skupić się na innych wartościach? Jak żyć, aby czuć się spełnionym? Przeczytaj nasz artykuł!
• Nie obwiniaj siebie i innych
• Rezygnacja z własnych przekonań
• Koniec narzekania
• Utrata kontroli źródłem szczęścia
• Pozbądź się blokad
Nie obwiniaj siebie i innych
To pierwsza zasada, którą musi kierować się każdy, kto chce zaznać w życiu choć odrobiny szczęścia. Gdy wszystko idzie źle, a cały świat wali ci się na głowę, masz tendencję do szukania winnych zaistniałej sytuacji? To podstawowy błąd, który popełnia każdy z nas.
Zamiast złościć się na innych za swoje niepowodzenia lub wpadać w czarną rozpacz, bo nie wyszedł ci związek albo znowu nie dostałaś podwyżki w pracy, skup się na znalezieniu przyczyny takiej sytuacji. A kiedy już ją znajdziesz, postaraj się wyciągnąć z niej wnioski, aby drugi raz nie popełnić już tego samego błędu. Ciężka praca nad sobą samą sprawi, że poczujesz się szczęśliwsza.
Obwinianie siebie prowadzi do obniżenia samooceny i utraty wiary we własne możliwości. Z kolei przerzucanie odpowiedzialności na innych buduje w tobie mechanizmy obronne przypominające mechanizmy nerwicowe, które w konsekwencji uniemożliwiają ci autentyczny rozwój. Zamiast tego spróbuj spojrzeć na każdą porażkę jak na lekcję — co mogłaś zrobić inaczej? Jakie okoliczności były niezależne od ciebie? Czy twoje oczekiwania były realistyczne?
Rezygnacja z własnych przekonań
Brzmi kontrowersyjnie? Bo tak właśnie miało to brzmieć! Ale wypowiadając to zdanie, wcale nie mieliśmy na myśli zmiany religii czy przekonań politycznych. Chodziło nam bardziej o pewne otwarcie się na świat i wyjście poza własną strefę komfortu.
O dostrzeżenie, że realny świat to ciągłe stykanie się ze sobą przeciwieństw i skrajności. Jeśli podejdziesz do niego trochę bardziej liberalnie i porzucisz twój skostniały, choć na pewno bezpieczny, obraz świata, będziesz mogła zrozumieć, czego tak naprawdę chcesz od życia. Chyba warto spróbować, prawda?
Twoje przekonania często wynikają z tego, czego nauczyłaś się w dzieciństwie — od rodziców, w szkole, od rówieśników. Część z nich może cię ograniczać, nawet jeśli kiedyś służyła ci jako mechanizm obronny. Na przykład przekonanie „nie wolno prosić o pomoc, bo to oznacza słabość” może prowadzić do wypalenia i izolacji. Albo myślenie „muszę być perfekcyjna, żeby zostać zaakceptowana” generuje ciągły stres i poczucie niedosytu.
Koniec narzekania
Non stop narzekasz? A to, że cię boli głowa, a to, że szef jest irytujący, a to, że masz męża-idiotę, co to niczego nie potrafi załatwić? Tak robi każdy z nas, ale z takim podejściem daleko nie zajdziesz. Urodzeni pesymiści nie mają lekko w życiu. Nie dość, że zatruwają swoje życie, to jeszcze ciągłym utyskiwaniem nie dają żyć innym. A to na pewno nie wpływa dobrze na budowanie relacji z drugim człowiekiem.
Zamiast widzieć wszystko ciągle w szarych barwach, powinnaś skupić się na pozytywach. „Always look at the bright side of life” głosi motto zaczerpnięte z Monty Pythona, i choć tam zostało ono użyte w dość abstrakcyjnych okolicznościach, w realnym życiu również świetnie się ono sprawdzi. Skorzystaj z niego, a na pewno nie pożałujesz!
Narzekanie działa jak pętla sprzężenia zwrotnego — im więcej narzekasz, tym łatwiej przychodzi ci dostrzeganie kolejnych powodów do narzekania. Twój mózg zaczyna automatycznie filtrować rzeczywistość przez pryzmat negatywności. Spróbuj wprowadzić prostą zasadę: na każdą skargę wymyśl dwie rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Może to brzmieć naiwnie, ale systematyczne ćwiczenie wdzięczności fizycznie zmienia sposób, w jaki twój mózg przetwarza informacje.
Utrata kontroli źródłem szczęścia
Lubisz, jak wszystko jest dopięte na ostatni guzik? Musisz ciągle wszystko nadzorować — w pracy, w domu, w relacjach z bliskimi? Nie jesteś w stanie pozwolić sobie na choć odrobinę luzu? Chyba właśnie znaleźliśmy źródło twojej zgryzoty. Nawet jeśli trzymasz rękę na pulsie, bo chcesz, aby wszystko w życiu, twoim i twoich bliskich, szło gładko i bezproblemowo, oni mogą mieć zgoła odmienne spojrzenie na tę kwestię. Kontrola zawsze idzie w parze z narzucaniem komuś swojej woli. A to nigdy nie kończy się dobrze.
Prędzej czy później takie podejście zrodzi konflikt, który doprowadzi do tego, że najbliższa osoba przestanie ci ufać. A bez zaufania nie ma mowy o szczerej relacji. Dlatego nie pouczaj, nie krytykuj, jasno wyrażaj swoje zdanie, nawet to niepochlebne, ale nie narzucaj nachalnie swoich rozwiązań. Pozwól bliskim samemu wybrać rozwiązanie, nawet jeśli według ciebie jest ono niewłaściwe. W końcu najlepiej uczymy się, błądząc. Daj na to szansę innym.
Potrzeba kontroli często wynika z lęku przed niepewnością. Im mniej jesteś w stanie zaakceptować nieprzewidywalność życia, tym mocniej starasz się kontrolować otoczenie. Problem w tym, że większość rzeczy w życiu i tak pozostaje poza twoją kontrolą — pogoda, decyzje innych ludzi, stan gospodarki, zdrowie bliskich. Paradoksalnie, gdy nauczysz się akceptować brak kontroli w tych obszarach, zyskasz więcej energii na zarządzanie tym, co naprawdę zależy od ciebie — twoimi reakcjami, wyborami, priorytetami.
Pozbądź się blokad
Zawsze chciałaś skoczyć ze spadochronem, ale uważasz, że inni cię wyśmieją? Nie robisz tego, co tak naprawdę byś chciała, bo uważasz, że w twoim wieku już pewnych rzeczy nie wypada robić? Powiemy krótko: gadasz bzdury! To, że czegoś nie dokonałaś, nie wynika z wpływu innych czy wieku, ale ze strachu. Twojego strachu przed porażką! A ten często paraliżuje tak, że nie jesteś w stanie podjąć żadnej decyzji.
Wiesz, co jest największym błędem w życiu? Niepopełnianie błędów! Dlatego śmiało! Rób to, na co masz ochotę! Niech to wzbudzi śmiech w innych, bo co cię tak właściwie ci inni obchodzą? To ty masz być szczęśliwa, więc zrób wszystko, aby tak się stało. Powodzenia!
Blokady psychiczne to najczęściej结果 wieloletniego zaniedbywania własnych potrzeb emocjonalnych i intelektualnych. Rozwinęły się w tobie jako mechanizm obronny — kiedyś chroniły cię przed rozczarowaniem, ale teraz uniemożliwiają ci pełne życie. Identyfikacja tych blokad to pierwszy krok do ich przezwyciężenia. Spróbuj zapisać trzy rzeczy, których zawsze chciałaś spróbować, ale się powstrzymałaś — następnie przy każdej z nich zapisz, czego konkretnie się boisz. Często okaże się, że te lęki są nieracjonalne albo wyolbrzymione.

2 komentarze
Żeby być szczęśliwym to trzeba mieć zdecydowanie lżejsze podejście do życia, bo inaczej wszystko, co nas będzie spotykać będzie miało na nas negatywny wpływ. Ciężko jest się pod tym względem zmienić.
Niby to takie proste, a jednak zawsze człowiek będzie się czymś martwił i dołował. Nie po to, żeby celowo poczuć się źle,ale to zależy od otoczenia i tego, jakie atrakcje przyjdą z zewnątrz.