Z upragnieniem czekasz, aż skończy się remont mieszkania, czy budowa domu? Choć jesteś już prawie na finiszu, musisz pamiętać jeszcze o tym, że czeka cię… poremontowane sprzątanie. A to nie lada wyzwanie, zwłaszcza, jak nie wiesz, co zrobić z odpadami. Wskazujemy, w jaki sposób je podzielić i gdzie można je wyrzucić.
Czym jest sprzątanie po zakończeniu prac budowlanych
Sprzątanie poremontowe oraz pobudowlane to niełatwe zadanie, które często wymaga zastosowania specjalnych środków. Na czym to polega? Przede wszystkim na usunięciu oraz wywiezieniu wszelkich odpadów, m.in. resztek gruzu, płyt G-K, innych materiałów budowlanych. Gdy masz to już za sobą (a z naszą pomocą na pewno pójdzie ci to sprawniej), trzeba usunąć resztki farb i klejów, a także tynku i gipsu. Konieczne jest odpylenie pomieszczeń, do czego stosuje się m.in. specjalistyczne odkurzacze. Na koniec należy wszystko dokładnie umyć, aby kurz i resztki pyły nie osadzały się później na nowym wyposażeniu.
Musisz wiedzieć, że oczyszczenie powierzchni z zaschniętych materiałów budowlanych nie jest proste, nierzadko wymaga zastosowania agresywnych środków, dostępnych w specjalistycznych sklepach. Jednocześnie chemię powinno się ściśle dopasować do rodzaju powierzchni. W praktyce oznacza to, że do sprzątania poremontowego musisz nie tylko podejść metodycznie, ale też zaopatrzyć się w nietanie środki, których pewnie i tak w pełni nie zużyjesz. Sprzątanie poremontowe oraz pobudowlane możesz zlecić także profesjonalnej firmie sprzątającej, która posiada wszystkie niezbędne sprzęty oraz środki czystości, a także zajmuje się wywozem odpadów. Dzięki temu ułatwisz sobie zadanie i będziesz mieć pewność, że po budowie domu nie pozostanie żaden ślad.
Podział odpadów według kategorii
Odpady poremontowe dzieli się na cztery grupy. Do pierwszej z nich zalicza się tzw. gruz czysty, czyli odpady betonu z remontu i rozbiórek, gruz ceglany, a także gleba i ziemia. Grupę drugą stanowi gruz mieszany, w skład którego wchodzi m.in. terakota, ceramika, styropian, płyty gipsowo-kartonowe oraz armatury. Grupa trzecia określana jest jako gruz zanieczyszczony i to m.in. panele ścienne, folia malarska, złom, tynk, panele podłogowe oraz opakowania po materiałach budowlanych. Natomiast czwarta grupa to inne odpady budowlane, czyli m.in. drewno, szkło, tworzywa sztuczne, mieszaniny metali oraz materiały ceramiczne.
Najczęściej według tej klasyfikacji segreguje się odpady. Dodatkowo można wyróżnić odpady poremontowe wielkogabarytowe, czyli takie, które nie zmieszczą się w standardowych kontenerach na odpady.
Metody utylizacji materiałów budowlanych
Na początku należy zaznaczyć, że wyrzucenie odpadów poremontowych do śmieci komunalnych jest zabronione i może skutkować niemałym mandatem. Gdzie je w takim razie wyrzucać? Do specjalnych kontenerów lub worków typu big bag. I tu masz dwie opcje.
Wynajem kontenera od firmy specjalistycznej
Prostszą z nich jest skorzystanie z usług firm, które zajmują się wywozem tego rodzaju odpadów. Jak to działa? Zgłaszasz się do nich, a oni podstawiają we wskazane miejsce kontenery na odpady budowlane. Gdy zakończysz sprzątanie poremontowe, umawiasz się na odbiór kontenerów i płacisz stosowną opłatę.
Bezpłatny odbiór przez gminę
Możesz też sprawdzić, czy twoja gmina umożliwia bezpłatny wywóz gruzu. Zwykle mieszkańcy miasta mogą raz lub dwa razy w roku skorzystać z darmowego big baga, czyli worka na czysty gruz. Zgłaszasz się po niego w siedzibie zakładu, a potem jest on odbierany ze wskazanego miejsca. Tylko, co istotne, śmieci muszą należeć do kategorii czystego gruzu.
Samodzielny transport do punktu zbiórki
Możesz także dopytać się, co wolno wywieźć do punktów zbiórki odpadów, bądź bezpośrednio na składowisko odpadów, aczkolwiek to wymaga posiadania własnych środków transportu. Natomiast odpady wielkogabarytowe wywożone są zgodnie z harmonogramem wywozu odpadów dla danej ulicy.

Jeden komentarz
Z roku na rok jest z odpadami coraz trudniej. Nie mam pojęcia, co zrobić z kilkoma takimi, które proszą się o wyrzucenie, ale wiem, że do normalnego kubła nie ma szans. Samemu chyba na wysypisko, no bo jak inaczej?