Fit for summer”, „Keep calm and get fit”, „Fit girls look good naked”… To trzyliterowe słowo gromadnie zaczęło nas otaczać pośród szumnych angielskich haseł z każdej strony. I jak tu nie ulec presji społeczeństwa na bycie szczupłym i zdrowym? Nie żeby było to złe, wręcz противnie. Dobrze, że Polacy porzucają siedzenie przed telewizorem na rzecz biegania, a stos czekolad i chipsów zastępują pełnowartościową żywnością.
Co ciekawe sport zawojował także świat mody. Jest to bowiem nie tylko synonim godnego naśladowania stylu życia, lecz także luzu i wygody. Jeżeli i Ty doceniasz sportowe trendy, to koniecznie musisz przeczytać ten artykuł. Zapraszamy do lektury!
Sportowe obuwie
Aby zajść daleko w życiu, trzeba jeszcze sobie ułatwić tę drogę i wspomóc się komfortowymi butami. Wiedzą to dobrze projektanci, którzy niewygodne szpilki odrzucili w kąt, a w zamian za to postawili na wygodę i funkcjonalność. Marc Jacobs, Tommy Hilfiger, czy też Alexander Wang swoje wybiegowe stylizacje zwieńczyli właśnie takim obuwiem, łamiąc przy tym dotychczasowe kanony wysokiej mody.
Podobnie postąpił król świata mody Karl Lagerfeld, który do subtelnych kreacji w pudrowych kolorach dobrał białe i czarne adidasy, udowadniając że elegancja i sportowy charakter wcale się nie wykluczają. Momentalnie trend ten został podchwycony przez wszystkie fashionistki zwane potocznie szafiarkami, które na swoich blogach lansują najnowsze krzyki mody. Dużą popularność wśród nich zyskały buty amerykańskiej marki New Balance, które są połączeniem jakości, trwałości oraz interesującego designu nawiązującego do lat 90.
Charakterystyczne dla tej marki kolorowe wstawki oraz litera „N” na boku buta stały się rozpoznawalnym symbolem streetwearowego stylu. Model 574 czy 996 pojawiają się zarówno w zestawieniach z jeansami i oversizową koszulą, jak i z delikatną sukienką midi, tworząc modny kontrast pomiędzy sportem a kobiecością. Najważniejsze jednak, że buty te sprawdzają się zarówno podczas intensywnego treningu, jak i całodziennego noszenia w miejskiej dżungli.
Kroje oversize
Niezłym powodzeniem cieszą się także ubrania dla których inspirację stanowiły stroje zawodników drużyn sportów zespołowych takich jak koszykówka, hokej, baseball czy też football amerykański. Duże wzięcie mają kroje oversize – za duże, obszerne, wyglądające jakby były ukradkiem pożyczone z szafy brata lub chłopaka. Ten zamierzony efekt „nieprzylegania” do sylwetki nadaje całej stylizacji luz i nonszalancję, a przy tym maskuje ewentualne niedoskonałości figury.
Równie modne i wpasowujące się w obecne trendy są także przylegające do ciała T-shirty wykonane z elastycznych, oddychających materiałów oraz zwracające uwagę na ładnie wymodelowany brzuch crop topy. Te krótkie bluzki, odsłaniające pasek skóry powyżej pasa spodni lub legginsów, świetnie komponują się ze spodniami o wysokim stanie. Warto też pokusić się o odrobinę ekstrawagancji i zaopatrzyć się w sukienkę z dużym numerem na przodzie wyglądającą niczym przedłużona bokserka – taki element garderoby to doskonały wybór na nieformalne spotkania czy festiwale muzyczne.
Istotnym detalem w tego typu ubraniach są także nadruki z logotypami uniwersytetów, nazwy drużyn czy numery zawodników, które dodają autentyczności i podkreślają sportowy charakter całej stylizacji. Materiały takie jak bawełna, dżersej czy siatka wykorzystywana w profesjonalnych koszulkach zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza i komfort noszenia nawet podczas upałów.
Dres…mam dres!
Nie bez powodu Big Cyc stworzył swoją wpadającą w ucho piosenkę o tym niezwykle popularnym elemencie garderoby. Dresy kochamy absolutnie wszyscy. Małym dzieciom i mężczyznom jest w nich po prostu wygodnie, singielki lubią wychodzić w nich rano do pobliskiego sklepu, a zaaferowane matki gnają ubrane w dresy razem z niemowlętami na spacer. Kiedyś kojarzony głównie z lenistwem i brakiem dbałości o wygląd, dziś dres stał się symbolem świadomego wyboru komfortu i praktyczności.
Dzisiaj możemy znaleźć dresy w tak przeróżnych fasonach i kolorach, że założenie ich nie powinno być już kojarzone z panem Mietkiem spod monopolowego, lecz z tym że potrafisz z mody wyłuskać to co najlepsze. Welurowe komplety w stylu Juicy Couture, minimalistyczne zestawy od COS, czy też kultowe dresy adidas Originals z trzema paskami – każdy znajdzie coś dla siebie. Szczególnie ciekawe są modele łączące elementy klasycznego dresu z detalami rodem z haute couture: lampasami z satyny, kontrastowymi suwakami czy haftem.
Dresy można nosić nie tylko kompletami – coraz częściej stylizuje się je metodą mix and match, łącząc sportową bluzę z eleganckimi spodniami lub odwrotnie. Bluza z kapturem w zestawieniu z plisowaną spódnicą i sneakersami to propozycja dla odważnych, która łączy wygodę z kobiecym sznytem. Warto pamiętać, że dobrze skrojony dres powinien być odpowiednio dopasowany – ani za ciasny, ani zbyt workowaty – aby podkreślić sylwetkę zamiast ją zatracić.
Mania na legginsy
Choć pojawiły się w latach 80-tych, to nasze serca podbiły na dobre dopiero parę lat temu. Legginsy wpasowują się zarówno w sportowe nurty jak i w bardziej eleganckie zestawienia. Dzisiaj noszone są przez nas do wszystkiego w przeróżnych wzorach, długościach oraz kombinacjach, od klasycznej czerni po odważne printy z motywami etnicznymi, geometrycznymi czy kwiatowymi.
Doskonale odnajdą się w nich zarówno chcące nie wyróżniać się z tłumu szare myszki, które sięgną po jednobarwne fasony jak i przebojowe dziewczyny, które wybiorą modele w metalicznych kolorach, legginsy wykonane z lateksu lub egzemplarze z rozcięciami i koronką. Szczególnie popularne stały się legginsy z wysokim stanem modelującym brzuch, które zapewniają nie tylko komfort podczas ćwiczeń, ale też optycznie wydłużają nogi i wyszczuplają sylwetkę.
Technologia wykorzystywana w produkcji nowoczesnych legginsów poszła do przodu – materiały z dodatkiem elastanu czy poliamidu zapewniają doskonałą elastyczność i oddychalność, a specjalne wykończenia chronią przed prześwitywaniem nawet podczas głębokich przysiadów. Modele z kieszonkami na telefon czy kompresyjne legginsy wspierające mięśnie podczas treningu to już standard, który doceniają zarówno zaawansowane sportowczynie jak i osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z aktywnością fizyczną.
Warto zwrócić uwagę na długość – pełne legginsy sięgające kostek to klasyka, ale coraz więcej zwolenniczek zyskują także wersje 7/8 kończące się tuż nad kostką oraz krótsze capri do połowy łydki, które sprawdzają się szczególnie w cieplejsze dni. Do legginsów można dobrać zarówno luźne oversize’owe bluzy, krótkie topy sportowe, jak i dłuższe туники czy koszule wiązane w talii – każda z tych opcji tworzy zupełnie inny, ale równie modny look.

Jeden komentarz
Ja akurat nie lubię ani legginsów ani dresów. Mam jakieś ubrania sportowe z decathlonu, z tego materiału, co odprowadza wilgoć. Ale też nie widzę sensu w wydawaniu pieniędzy na najmodniejsze, hot i trendy sportowe ubrania.