Zimowe buty to zwykle spory kłopot i ogromny wydatek. Bardzo trudno jest wybrać taki model, który będzie jednocześnie elegancki i praktyczny. Jest jednak parę elementów, na które koniecznie trzeba zwrócić uwagę przy wyborze obuwia na tę porę roku. Poniżej kilka wskazówek, dzięki którym wybierzecie idealne buty w tym sezonie.
Podeszwa jako fundament zimowego obuwia
Jeśli chcemy zadbać o swoje zdrowie, to na pewno musimy przemyśleć kwestię podeszwy. Musi ona nas izolować od zimnej nawierzchni, stanowiąc barierę między stopą a zmarzniętym gruntem. Należy jednak pamiętać o tym, że im grubsza ona będzie, tym bardziej casualowy but otrzymujemy. W przypadku butów eleganckich czasami stosowane są podwójne podeszwy ze skóry, jednak nie są one zbyt popularne w Polsce, a ponadto nie ochronią nas przed naprawdę wielkim mrozem. W trudnych warunkach sprawdzą się przede wszystkim grube, kauczukowe podeszwy z głębokim bieżnikiem, które zapewniają przyczepność na śliskiej nawierzchni. Warto zwrócić uwagę na elastyczność materiału — dobra podeszwa zimowa powinna pozostać giętka nawet w temperaturze poniżej zera, co zapobiega powstawaniu pęknięć i zwiększa komfort chodzenia. Sprawdź również, czy konstrukcja podeszwy posiada odpowiednią amortyzację — chroni ona stawy kolanowe i kręgosłup podczas poruszania się po twardym, zmarzniętym podłożu.
Ocieplenie — rzeczywista potrzeba czy marketingowy chwyt
Wiele osób uważa, że buty zimowe muszą posiadać ocieplenie. Moim zdaniem nie jest to takie oczywiste. Jeśli przebywamy stale na zewnątrz, to rzeczywiście wydaje się to rozsądne posunięcie. Jednak osoby, które spędzają większą część dnia w samochodzie lub biurze raczej się ze mną zgodzą, że nie jest to najbardziej trafne ze wszystkich rozwiązań. W takich butach noga poci się naprawdę bardzo szybko, co prowadzi do nieprzyjemnego uczucia wilgoci i paradoksalnie — szybszego wychłodzenia stóp. Osobiście wolę unikać ocieplenia futerkowego wewnątrz swojego obuwia. Wolę skórzane wykończenie i nieco grubsze skarpety, które mogę dopasować do temperatury i czasu spędzanego na zewnątrz. Naturalna skóra w środku buta reguluje temperaturę i odprowadza wilgoć, dzięki czemu stopy pozostają suche. Dodatkowo warto zainwestować w skarpety z wełny merino lub mieszanki z dodatkiem bambusa — materiały te skutecznie odprowadzają pot i zapobiegają powstawaniu przykrego zapachu.
Styl i formalność zimowego obuwia
Wyżej wspomniałem już o tym, że grubsza podeszwa odbiera butom nieco formalności. Jest jednak jeszcze kilka wyznaczników, które informują nas o tym, czy but jest bardziej oficjalny czy codzienny. Należy tu wspomnieć przede wszystkim o szerokości obuwia — im szersze jego kopyto, tym jest on bardziej casualowy i lepiej sprawdzi się w swobodnych stylizacjach. Na obniżenie poziomu elegancji będzie miała wpływ także liczba detali czy wstawki w innych kolorach. Proste, gładkie buty w jednolitym kolorze zawsze wyglądają bardziej formalnie niż modele z przeszyciami, ozdobnymi klamrami czy kontrastowymi elementami. Warto również zwrócić uwagę na zakończenie nosa — wydłużony, wąski czubek dodaje elegancji, podczas gdy zaokrąglony sprawia, że but staje się bardziej sportowy. Jeśli planujesz stylizacje łączące formalność z praktycznością, wybierz model o średniej szerokości z minimalistycznym designem.
Zamszowe czy ze skóry licowanej
Buty ze skóry licowanej uznawane są za bardziej eleganckie, a jednocześnie posiadają znacznie dłuższą żywotność w naszych warunkach klimatycznych. Gładka skóra licowa lepiej znosi kontakt z wodą i solą stosowaną zimą na chodnikach, co sprawia, że wymaga mniej intensywnej pielęgnacji. Zamsz jest znacznie trudniejszy w utrzymaniu, jednak charakteryzuje się dużym urokiem i w dobrych warunkach pogodowych sprawdzi się doskonale. Osobiście posiadam obie wersje i kiedy tylko jest to możliwe, wybieram zamszowe buty ze względu na ich matową, szlachetną fakturę. Należy jednak pamiętać, że zamsz wymaga impregnacji przed pierwszym użyciem oraz regularnego odnawiania warstwy ochronnej. W przypadku intensywnych opadów śniegu lub kontaktu z mokrą breją lepiej sięgnąć po skórę licowaną — jest bardziej odporna na plamy i szybciej schnie. Warto mieć w swojej garderobie oba rodzaje i dostosowywać wybór do aktualnej pogody oraz okazji.
Dlaczego warto wybrać sztyblety
Moim zdecydowanym faworytem wśród butów na chłodniejsze miesiące są sztyblety. To przede wszystkim bardzo wygodne botki wykonane ze skóry. Zakłada się je bardzo łatwo, ponieważ ich boki posiadają elastyczną wstawkę, która ułatwia wsuwanie stopy i jednocześnie zapewnia doskonałe dopasowanie do kostki. Są to buty, których historia nawiązuje zarówno do królowej Wiktorii, jak i subkultury Mods’ów. Sięgają za kostki, dzięki czemu można je nosić zarówno schowane pod spodniami, jak i wyeksponowane, co daje dużą uniwersalność w komponowaniu strojów.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest wybranie sztybletów z innym kolorem elastycznej wstawki — klasyczne połączenie to czarna skóra z bordową lub granatową gumą. Buty nabierają wtedy jeszcze więcej charakteru i wyróżniają się subtelnym detalem. Znaleźć można jednak również bardzo eleganckie odmiany tego typu butów, które z powodzeniem można ubrać do garnituru i nosić w biurze. Warto kupić komplet lepszej jakości, wykonany z grubszej skóry, żeby nie odmrozić sobie stóp podczas dłuższych spacerów. Dobrze skrojone sztyblety cechuje solidna konstrukcja z wzmocnioną piętą oraz wkładka ze skóry naturalnej, która poprawia komfort noszenia. Sprawdzają się zarówno w połączeniu z jeansami, jak i eleganckimi chinosami czy wełnianymi spodniami garniaturowymi.
Jak pielęgnować zimowe obuwie
Niezależnie od wybranego rodzaju butów, kluczem do ich długowieczności jest odpowiednia pielęgnacja. Po każdym wyjściu w deszczową lub śnieżną pogodę należy oczyścić buty z soli i błota, najlepiej za pomocą wilgotnej szmatki, a następnie pozostawić do wyschnięcia w temperaturze pokojowej — nigdy na grzejniku. Regularne stosowanie past i kremów do obuwia nie tylko podkreśla kolor skóry, ale przede wszystkim tworzy warstwę ochronną przed wilgocią i solą. W przypadku zamszu niezbędne są specjalne szczotki i spraye odnawiające włókna materiału. Warto także zainwestować w drewniane prawidła, które utrzymają właściwy kształt butów i zapobiegną powstawaniu zagnieceń. Pamiętaj, że dobrze utrzymane zimowe obuwie posłuży ci przez wiele sezonów.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
Wybierając zimowe buty, kieruj się nie tylko estetyką, ale przede wszystkim jakością wykonania. Sprawdź, czy szwy są równe i mocne, czy podeszwa jest dobrze przyklejona lub przyszyta do cholewki. Zwróć uwagę na język — powinien być odpowiednio wyściełany i dobrze umocowany, aby nie wpuszczać śniegu do środka. Przymierzaj buty wieczorem, kiedy stopy są nieco spuchnięte — to gwarantuje, że nie będą za ciasne podczas codziennego użytkowania. Koniecznie zrób kilka kroków po sklepie, aby sprawdzić, czy but nie obtiera w pięcie ani nie uciska palców. Dobrze dopasowane zimowe obuwie powinno zapewniać lekką luz w palcach — pozwala to na założenie grubszej skarpety oraz swobodną cyrkulację powietrza, co zapobiega wychłodzeniu stóp.

Jeden komentarz
W zeszłym roku kupiłam skórzane botki z Wojasa. Są super, ładne, wytrzymałe, w tym roku też chce w nich pochodzić. Ale w swojej ekscytacji nie zwróciłam uwagi na to, że w ogóle nie są ocieplone! Zeszłoroczna zima była ciepła, więc w nich non stop chodziłam, ale w tym roku rozważniej podejdę do tematu.