Nareszcie panie z naturalnymi lokami doczekały się swojego czasu! Proste włosy odchodzą w tym sezonie w niepamięć. Wszelkie odżywki prostujące włosy, żele, prostownice można rzucić w kąt. Nadchodzi moda na niesforne włosy. Im większy nieład na głowie, tym lepiej! Problem mają teraz panie, które proste włosy mają z natury. I co teraz? Jak zrobić takie loki, żeby przetrwały więcej niż godzinę?
• Prostownicą też można zrobić loki
• Niecodzienne sposoby na loki
• Skarpetki do włosów
• Kręcenie loków na wsuwki
• Kręcenie loków na opaskę
Prostownicą też można zrobić loki
Prostownica kręci włosy. Brzmi niewiarygodnie, ale naprawdę da się takim sprzętem zrobić loki. Jest to sposób przetestowany przez autorkę tego wpisu. Dodam, że taka fryzura przetrwała nawet całą noc. Pytanie tylko jak? Skoro prostuje to jak może zrobić loki? Sposób jest bardzo prosty. Wystarczy rozgrzać prostownicę i świeżo umyte, dokładnie wysuszone włosy podzielić na średniej wielkości pasma.
Każde z nich należy zawinąć wokół prostownicy i przeciągnąć ją od nasady do końca kosmyka. Warto pomyśleć wcześniej o sprayu chroniącym przed wysoką temperaturą — zabezpieczenie włosów przed działaniem gorąca zapobiega ich przesuszeniu i łamliwości. Tak zrobione loki dobrze jest spryskać lakierem, żeby utrwalić uzyskany efekt. Dzięki temu fryzura zachowa swoją formę przez długie godziny, nawet podczas intensywnego dnia.
Niecodzienne sposoby na loki
Ponieważ lokówka jest zbyt oczywista, proponuję metody ekstremalne. Loki na ołówek. Tak, tak. Na ołówek lub inny długopis. Wydaje się to niewiarygodne, ale tym sposobem możemy zrobić naprawdę fantastyczne loki. Jak? Najpierw we włosy trzeba wetrzeć niewielką ilość pianki, rozkładając ją równomiernie od nasady po końce.
Następnie nawijamy pasma włosów na ołówki i przypinamy żabkami lub spinkami. I tak siedzimy około 45 minut, czekając aż nasze włosy odnajdą z ołówkami wspólny język. Po upływie tego czasu, rozwijamy włosy, odkładamy ołówki, rozdzielamy loki palcami, aby uzyskać lepszy efekt objętości, utrwalamy lakierem i loki gotowe. Proste? Ten sposób pozwala na precyzyjne ukształtowanie małych, sprężystych loków, które trzymają się nawet przez kilka dni.

Skarpetki do włosów
To brzmi jeszcze lepiej niż ołówki. Do tej metody potrzebujemy oczywiście wspomnianych skarpetek (upierałabym się jednak przy czystych) i nożyczek. Pamiętajmy, że już ich więcej nie założymy, bo… musimy postąpić bardzo brutalnie i odciąć im palce. Taką wybrakowaną skarpetkę musimy teraz zrolować, żeby utworzyć grubą gumkę. Związujemy włosy w kucyk, baaardzo wysoki i spryskujemy go wodą lub aplikujemy odrobinę pianki do stylizacji. Nawijamy włosy na skręconą skarpetkę i ściągamy to gumką. Tak kładziemy się spać, a rano rozwijamy włosy, przeczesujemy je palcami, używamy lakieru i gotowe! Efekt to delikatne, falujące loki w stylu hollywoodzkim, które wyglądają naturalnie i romantycznie.
Kręcenie loków na wsuwki
To z pewnością bardziej normalny sposób niż poprzedni. I bardziej znany. Na wsuwki włosy kręciły już nasze babcie, więc przynajmniej o tym słyszałyśmy. Przede wszystkim musimy je delikatnie zwilżyć, tutaj doskonale nadaje się pianka do włosów. Włosy dzielimy na trzy części: dwie boczne i tylną. Pasma włosów nawijamy na palec wskazujący i przypinamy je wsuwką tak, aby tworzyły małe kokony przy skórze głowy.
Następnie czekamy aż włosy wyschną same lub suszymy je suszarką na niskiej temperaturze. Potem rozwijamy loki i jak w poprzednich metodach, rozdrabniamy je palcami oraz utrwalamy lakierem. Ta technika pozwala na uzyskanie gęstych, objętościowych loków, które wyglądają jak po profesjonalnej stylizacji. Dodatkowo możemy regulować wielkość loków — im mniejsze pasmo nawiniemy na palec, tym bardziej sprężyste będą loki.
Kręcenie loków na opaskę
To chyba najprostszy z wymienionych sposobów. Potrzebujemy jedynie opaski na włosy — najlepiej miękkiej, materiałowej, która nie będzie uciskać głowy podczas snu. Zakładamy ją tak, by była na wysokości czoła. Przeplatamy wokół niej pasma włosów — każde pasmo owijamy spiralnie wokół opaski, zaczynając od strony twarzy i posuwając się w kierunku karku.
Kładziemy się spać z taką fryzurą, a rano efekt naprawdę nas zaskoczy, bo uzyskane loki wyglądają jak po wyjściu od fryzjera. Jeszcze tylko trochę lakieru i voilà! Jesteśmy gotowe na podbój miasta! Ta metoda daje efekt miękkych, naturalnych fal, które świetnie się sprawdzają zarówno na co dzień, jak i na bardziej eleganckie okazje. Im dłużej włosy pozostaną owiniętę wokół opaski, tym trwalszy będzie efekt — najlepiej zostawić je nawet na całą noc.

Jeden komentarz
Mi nigdy nie wychodzi robienie loków prostownicą. Nie chce też jej za długo trzymać na włosach, żeby się nie popaliły. Ja u jednej blogerki podpatrzyłam pomysł na robienie loki na… wilgotnych chusteczkach! I to się super sprawdziło!