Kochamy koty, jednak równie mocno się ich boimy. Ich pyszczek i wyraz oczu wydają się nam swego rodzaju koniem trojańskim, który próbuje uśpić naszą czujność. Większość z nas wie, że nie można ufać temu spojrzeniu. W domu staramy się więc robić wszystko, by nasz kot był zadowolony. Często możemy dojść nawet do wniosku, że to jego mieszkanie, a my tylko płacimy za nie czynsz. Czasami (niestety) dochodzi do sytuacji, w której musimy wykąpać naszego pupila. Co zrobić, by przeżyć i jak często dokonywać tego zabiegu? Czytajcie poniżej.
Naturalna higiena kota
Na początku mogę Was trochę uspokoić. Koty dbają o swoją higienę bardzo dobrze i często spędzają nawet godzinę na czyszczeniu swojego futerka. Ich ślina ma bardzo silne właściwości antyseptyczne, dzięki czemu proces oczyszczania z różnego rodzaju bakterii jest niezwykle efektywny. W ten sposób wytwarzana jest również specjalna bariera ochronna skóry, która stanowi naturalny system obronny organizmu przed drobnoustrojami chorobotwórczymi. Regularne oblizywanie się przez kota służy nie tylko utrzymaniu czystości, ale także termoregulacji – wilgotna sierść pomaga ochłodzić ciało w upalne dni.
W tym wypadku, więc dosłownie „częste mycie skraca życie”. Nawet delikatne szampony niszczą tę barierę, usuwając naturalny płaszcz lipidowy, co może prowadzić do przesuszenia skóry i osłabienia jej naturalnych funkcji obronnych. Nie warto myć kota częściej niż raz w tygodniu – to absolutne minimum przerwy między zabiegami. Niektórzy weterinarzyjni dermatolodzy zalecają nawet mycie co dwa do trzech tygodni, a w przypadku kotów domowych, które nie wychodzą na zewnątrz, kąpiel może być potrzebna zaledwie kilka razy w roku, gdy zwierzę zabrudzi się w sposób uniemożliwiający samodzielne oczyszczenie.
Jaki szampon wybrać dla kota?
Skóra i sierść kota charakteryzuje się zupełnie innymi właściwościami niż skóra ludzka. Przede wszystkim poziom pH kociej skóry jest wyższy i wynosi około 6,0–7,5, podczas gdy u ludzi oscyluje wokół 5,5. Nie możemy więc używać naszych kosmetyków do jego pielęgnacji. Nasz zwierzak może w ten sposób dostać łupieżu, a nawet wysypki alergicznej lub kontaktowego zapalenia skóry.
Dobrze jest więc kupić odpowiedniej jakości szampon, który przygotowany jest z myślą o naszym gatunku zwierzęcia. Warto zwrócić uwagę na to, czy producenci polecają użycie danego specyfiku dla kotów o krótkim bądź długim włosiu – to nie tylko kwestia marketingowa, ale rzeczywista różnica w składzie i działaniu produktu. Szampony dla kotów długowłosych zawierają składniki ułatwiające rozczesywanie i zapobiegające kołtunieniu się sierści, natomiast preparaty dla ras krótkowłosych koncentrują się bardziej na pielęgnacji skóry i nadawaniu połysku. Warto również sprawdzić, czy produkt jest hipoalergiczny i nie zawiera sztucznych barwników ani intensywnych perfum, które mogą drażnić delikatny węch kota.
Przygotowanie kota do kąpieli
Obetnij kotu pazurki. Mówię poważnie, obetnij te ostre pazurki, które w sytuacji zagrożenia, jakim może być dla kota woda, mogą stać się ostrzejsze niż nóż. Pamiętaj, jeśli wykrwawisz się w trakcie kąpieli, to Twój kot w dalszym ciągu pozostanie brudny, więc cel nie zostanie osiągnięty. Przycinanie należy wykonać co najmniej godzinę przed planowaną kąpielą, aby zwierzę mogło się uspokoić – nagłe łączenie dwóch stresujących czynności może wywołać silną reakcję lękową.
Warto również zabezpieczyć wannę specjalną matą antypoślizgową. Kot będzie się dzięki temu mniej stresował, a Wasze przeżycie też będzie bardziej prawdopodobne. Powierzchnia, która nie ślizga się pod łapami, daje zwierzęciu poczucie kontroli i stabilności, co znacząco redukuje poziom paniki. Dodatkowo przed kąpielą należy dokładnie wyczesać sierść, usuwając wszelkie splątania i kołtuny – mokre włosy jeszcze bardziej się zwijają, a próba rozczesywania ich po kąpieli może być bardzo bolesna dla zwierzęcia. Temperatura wody powinna być letnia, w granicach 37–38 stopni Celsjusza, czyli zbliżona do temperatury ciała kota.
Uzbrój się w cierpliwość
Jeśli chcemy odnieść sukces nie możemy się poddać emocjom, nie możemy uciec w panice, kiedy tylko kot pokaże nam swoje pazurki. Kąpiel naszego zwierzaka wymaga więc odwagi i wierzę, że ją w sobie znajdziecie. W czasie kąpieli musimy cierpliwie polewać letnią wodą futerko naszego kota, unikając przy tym bezpośredniego strumienia wody na głowę – uszy i oczy są szczególnie wrażliwe, a dostanie się do nich wody może wywołać infekcję lub dodatkowy stres. Trwa to dłużej niż mycie małego dziecka i jest znacznie bardziej niebezpieczne – nie ukrywam tego przed wami. To zadanie może przerosnąć możliwości jednej osoby, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z silnym, dorosłym kotem rasy Maine Coon czy norweskiego leśnego.
Jeśli tak będzie poproś kogoś o pomoc. Jedna osoba będzie trzymała kota delikatnie, ale stanowczo, najlepiej przy karku i pod przednimi łapami, natomiast druga zajmie się częścią właściwą kąpieli – nałożeniem szamponu, spienieniem i spłukaniem. Możesz również włączyć telewizję, ponieważ niektóre koty to lubią – znajomy dźwięk może odwrócić uwagę od nieprzyjemnej sytuacji. Musisz jednak wybrać dobry program, ponieważ koty nie oglądają byle czego – hałaśliwe reklamy czy dynamiczne sceny akcji mogą wzbudzić dodatkowy niepokój.
Po wszystkim należy go wytrzeć delikatnym ręcznikiem, wykonując ruchy osuszające, a nie rozcierające, które mogłyby powodować poplątanie mokrej sierści. Radzę nie próbować suszyć go za pomocą suszarki. To może się naprawdę źle skończyć – hałas urządzenia w połączeniu z gorącym powietrzem to przepis na prawdziwą panikę, a w skrajnych przypadkach nawet na oparzenia skóry, jeśli temperatura strumienia będzie zbyt wysoka. Lepiej pozwolić kotu wyschnąć naturalnie w ciepłym, pozbawionym przeciągów pomieszczeniu, zapewniając mu spokój i możliwość dokończenia toalety na własną rękę.

Jeden komentarz
Kota w ogóle nie powinno się kąpać. No chyba, że wszedł nam w jakiś olej/smar i sam nie jest w stanie tego zrobić. Biada jednak temu, kto podejmie się tego wyzwania. Mój Rudasek chyba by mnie zadrapał