Chciałbyś pomnożyć swoje pieniądze? No pewnie, kto by nie chciał! I pewnie już nie raz zastanawiałeś się nad możliwościami, jakie daje w tym zakresie giełda. Chętnie zacząłbyś inwestować, ale nie wiesz, od czego zacząć? Jesteś w tych sprawach laikiem? Nie martw się. Jest kilka źródeł, które pomogą ci posiąść potrzebną wiedzę. Nie staniesz się może z dnia na dzień bogatszy niż Bill Gates i Sknerus McKwacz razem wzięci, ale jeśli przyłożysz się do nauki, możesz osiągnąć wymierne efekty.
Przede wszystkim warto sięgnąć po porady doświadczonych specjalistów. Takich, którzy na grze na giełdzie zjedli zęby. Wielu z nich dzieli się swoimi doświadczeniami w książkach, więc jeśli chcemy na poważnie się tym zająć, przede wszystkim idziemy do księgarni i zaopatrujemy się w potrzebną literaturę. Nie muszą to być zresztą tylko książki – przydadzą się też fachowe czasopisma.
W dwudziestym pierwszym wieku oczywiście niezastąpionym źródłem wiedzy jest również internet. Warto regularnie odwiedzać przede wszystkim serwisy poświęcone temu zagadnieniu, ale informacji o inwestowaniu i aktualnościach szukamy także na blogach, np. blog.squaber.com, oraz tematycznych forach internetowych.
Literatura
Jak w przypadku każdej dziedziny, w której, delikatnie mówiąc, jesteśmy zieloni, w pierwszej kolejności sięgamy po podręczniki, dzięki którym poznamy podstawy. A jakie pozycje są niezbędne dla świeżaka, wchodzącego dopiero w świat giełdy?
Swoistą biblią analizy technicznej jest „Analiza techniczna rynków finansowych” Johna J. Murphy’ego. Ta książka wyjaśni ci zupełne podstawy, a nawet, jeśli można tak rzec, podstawy podstaw. Jest to wyczerpujące kompendium wiedzy, które jest nie tylko dobre na początek, ale też – gwarantuję – do wybranych fragmentów będziesz nieraz wracać. Pozycja Murphy’ego szczegółowo opisuje formacje wykresów, wskaźniki techniczne oraz zasady budowania strategii inwestycyjnych. Dzięki temu zyskasz narzędzia pozwalające oceniać, kiedy wejść na rynek, a kiedy z niego wyjść.
„Zawód Inwestor Giełdowy” Alexandra Eldera to kolejna pozycja, która musi się znaleźć w twojej biblioteczce. Skupia się na psychologicznych aspektach inwestycji giełdowych. Prostym językiem opisuje wszelkie procesy behawioralne występujące na giełdzie, przede wszystkim zaś zagłębia się w psychologię tłumu. Elder tłumaczy, dlaczego emocje – zarówno te pozytywne, jak i negatywne – potrafią zniszczyć nawet najlepiej zaplanowaną strategię. Dowiesz się, jak sobie z nimi radzić i w jaki sposób budować dyscyplinę niezbędną do długoterminowego sukcesu.
Charles LeBeau i David W. Lucas to autorzy „Komputerowej Analizy Rynków Terminowych”, następnej książki, która pomoże nam zrozumieć mechanizmy rządzące giełdą – tym razem te matematyczne. Autorzy pokazują, w jaki sposób testować systemy transakcyjne, wykorzystując dane historyczne. Dowiesz się, jak optymalizować parametry strategii i unikać pułapki przeuczenia modeli, która prowadzi do błędnych decyzji na realnym rynku.
Inne książki, po które warto sięgnąć, to na przykład „Inteligentny inwestor. Najlepsza książka o inwestowaniu giełdowym” B. Grahama, „FOREX dla bystrzaków” Marka Galana i Briana Dolana czy „Analiza fundamentalna” Johna C. Ritchiego. Nie zaszkodzi też poczytać trochę polskiej literatury o tej dziedzinie – „Sztuka spekulacji po latach” Zenona Komara albo „FOREX – wyłącz emocje, włącz zyski” Mikołaja Rylskiego mogą naprawdę wzbogacić naszą wiedzę. Polscy autorzy często odwołują się do specyfiki krajowego rynku, co ułatwia zrozumienie mechanizmów działających w polskich warunkach.
Internet
Internet też jest dobrym źródłem wiedzy, ale o tym na pewno już wiesz, bo skoro czytasz teraz ten artykuł, to znaczy, że szukałeś informacji o giełdzie właśnie w internecie. Ludzie mówią, że w sieci można znaleźć wszystko. I choć nie jest to jednak niestety prawda, to o tak bogatej dziedzinie jak giełda znaleźć można całkiem sporo.
Przede wszystkim warto przejrzeć stronę internetową Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Jest tam wiele materiałów do nauki rządzących giełdą prawideł, a także słowniczek podstawowych pojęć, który pomoże nam lepiej się w tym odnaleźć. Oprócz tego duży zbiór informacji o indeksach giełdowych i spółkach. Znajdziesz tam też raporty okresowe publikowane przez notowane podmioty – przydatne zwłaszcza przy analizie fundamentalnej. Strona GPW oferuje również archiwalne dane notowań, dzięki czemu możesz samodzielnie badać historyczne zachowania cen.
Równie wartościowe mogą okazać się portale edukacyjne poświęcone szeroko pojętej edukacji finansowej. Wiele z nich prowadzi kursy online, webinary oraz udostępnia materiały wideo, w których doświadczeni traderzy dzielą się wiedzą praktyczną. Dzięki temu możesz uczyć się w dogodnym dla siebie tempie, wracając do trudniejszych fragmentów tyle razy, ile potrzebujesz.
Prasa i serwisy informacyjne
Z książek zaczerpniemy wiedzę o zasadach rządzących światem giełdy oraz metodach, które pozwolą nam inwestować skutecznie. Ale skąd brać informacje o bieżących wydarzeniach na giełdzie? Z prasy, rzecz jasna. I to zarówno tradycyjnej, jak i tej elektronicznej.
Praktycznie każda większa szanująca się gazeta jak i internetowy serwis informacyjny musi mieć dział poświęcony giełdowym inwestycjom. Warto więc sprawdzać nowinki na serwisach Wirtualnej Polski, Onetu czy Gazety Wyborczej. Redakcje te zatrudniają dziennikarzy specjalizujących się w tematyce ekonomicznej, którzy na bieżąco relacjonują najważniejsze zmiany w otoczeniu rynkowym, decyzje banków centralnych czy publikacje wyników spółek.
Ale istnieją też serwisy tematyczne – takie, które właśnie na giełdzie się skupiają. Co oczywiste, znajdziesz tu więcej informacji i będą one najprawdopodobniej dokładniejsze niż te z serwisów ogólnotematycznych. Najpopularniejsze z tych ściśle giełdowych serwisów to Puls Biznesu, Bankier.pl czy chociażby Parkiet.com. Publikują one nie tylko bieżące notowania, ale też komentarze analityków, prognozy dotyczące poszczególnych sektorów oraz wywiady z zarządami spółek giełdowych. Dzięki temu zyskasz szerszy kontekst, niezbędny do podejmowania trafnych decyzji inwestycyjnych.
Blogi
Skoro już mowa o internecie, to warto też zaglądać regularnie na blogi poświęcone giełdzie, takie jak wspomniany tu już Blog Squaber. Możemy w ten sposób stale wzbogacać swoją wiedzę i poznać wiele przydatnych ciekawostek. Dla osób zainteresowanych tematem kryptowalut równie wartościowe mogą okazać się blogi i serwisy o Bitcoin, które rozszerzają perspektywę o nowe klasy aktywów.
Autorzy blogów to najczęściej prawdziwi pasjonaci, mający swoje własne sprawdzone systemy odnoszenia sukcesu na giełdzie. Nie musimy naturalnie bezrefleksyjnie wprowadzać ich metod w życie, ale takie poszerzenie horyzontów zawsze nam się przyda, choćby tylko jako inspiracja. Często opisują oni błędy popełnione w przeszłości i dzielą się wnioskami, które wyciągnęli – dzięki temu możesz uniknąć tych samych pułapek.
Wiele blogów prowadzi też dzienniki transakcji, w których autorzy szczegółowo opisują swoje wejścia i wyjścia z rynku, uzasadniając każdą decyzję. To cenna lekcja praktycznego podejścia do inwestowania, która pokazuje, że nawet doświadczeni traderzy nie unikają strat – ważne jest jednak, by przeważały zyski.
Aplikacje
Wreszcie wypada też wspomnieć o szeregu aplikacji na komputery i urządzenia mobilne, które mogą nam pomóc w inwestowaniu. Współczesny rynek wymaga natychmiastowego dostępu do danych – nie zawsze jesteśmy w domu przed komputerem, a sytuacja na giełdzie potrafi zmienić się w ciągu kilku minut.
Aplikacje takie jak Squaber, MSN Finance, BarChart Stock i wiele innych pozwalają na bieżąco śledzić giełdowe wykresy. To właśnie takie udogodnienia dostarczają nam najświeższych informacji z najważniejszych rynków. Mało tego, niektóre aplikacje (znowu Squaber) mogą śledzić za nas wiele spółek i dadzą nam znać, kiedy moment na inwestycję będzie najodpowiedniejszy. Dzięki personalizowanym alertom nie przegapisz okazji – otrzymasz powiadomienie, gdy cena osiągnie określony poziom lub pojawi się sygnał zgodny z twoją strategią.
Warto też zwrócić uwagę na aplikacje oferujące rachunki demonstracyjne. Pozwalają one handlować wirtualnymi pieniędzmi na realnych danych rynkowych, co daje możliwość sprawdzenia różnych strategii bez ryzyka utraty kapitału. Takie środowisko testowe jest bezcenne dla początkujących – zanim zainwestujesz własne środki, możesz nauczyć się obsługi platformy i przetestować swoje pomysły.
